Stop wymówkom

Wrzesień 2nd, 2011

Jeśli chodzi o nieprzestrzeganie zaleceń dietetycznych to bardzo łatwo jest znajdować kolejne wymówki, ale prawdziwy powód jest taki, że nie jesteśmy w pełni zaangażowani w to co chcemy zmienić i dlatego tak bardzo jesteśmy podatni na zewnętrzne wpływy, które odwracają nas od zamierzonych celów.  W artykule na celownik wzięto najczęstsze wymówki.

 
 

Wymówka: Zacznę od jutra…
Rozwiązanie: Zacznij teraz! Najlepszy czas na działanie jest właśnie teraz! Twój dieta powinna być tak zaplanowana by móc ją stosować cały czas. Dieta nie jest czymś, co można odłożyć, bo stało się nie wygodne. Zadbaj o to, aby dieta była wygodna i zaplanowana w sposób najbardziej zbliżony do Twojego zwyczajowego żywienia.

Wymówka: Jestem za stary…
Rozwiązanie: Nigdy nie jest się za starym by zmienić swoje życie na lepsze, zaczynając ćwiczyć i wprowadzając prawidłowe nawyki żywieniowe. Wyniki badań są jasne: ćwiczenia pomogą Ci żyć dłużej w znacznie większej sprawności. Wykazano również ich korzystny wpływ na funkcje poznawcze i zapobieganie chorobom jak np. cukrzyca – nawet w podeszłym wieku! Aktywność fizyczna przyczynia się do poprawy jakości życia.

Wymówka: Nie warto nic robić, bo moja genetyka działa przeciwko mnie…
Rozwiązanie: Możesz schudnąć. Prawdą jest, że każdy posiada jakieś predyspozycje, ale bardzo rzadko (!) zdarza się, by człowiek nie mógł schudnąć i uzyskać pożądanej sylwetki. Wszystko wymaga pracy i czasu.

Wymówka: Żyje się tylko raz. Jednorazowe wpadki dietetyczne to nie taka wielka sprawa….
Rozwiązanie: Jednorazowa wpadka dietetyczna znaczy bardzo dużo. Z fizycznego punktu widzenia, jeśli jeden błąd kosztował mnie 500 kcal, a takich błędów popełniam 5 w miesiącu to w skali rocznej spożywam 30 000 zbędnych kcal! To oznacza dodatkowe 4 kg każdego roku, a po kilku latach… Pamiętaj, najważniejszym powodem dla którego warto się prawidłowo odżywiać i uprawiać sport to lepsza jakość życia! Skoro mamy jedno życie to najlepiej wykorzystać je dobrze – im więcej możesz zrobić dla swojego ciała tym więcej Twoje ciało może zrobić dla Ciebie.

Wymówka: Gotowanie? Nie mam na to czasu…
Rozwiązanie: Nawet jeśli nie masz czasu na gotowanie w domu to możesz wprowadzić odpowiednie nawyki poza domem. Dla przykładu, warto się zastanowić, które potrawy w barach czy restauracjach są zdrowe i je właśnie wybierać.

Wymówka: Pada deszcz, więc nie mogę odbyć mojego porannego joggingu…
Rozwiązanie: Przede wszystkim, z cukru nie jesteś – od deszczu jeszcze nikt się nie rozpuścił. Jeśli możesz sobie pozwolić na karnet w siłowni – możesz tam pojechać i ćwiczyć. Poza tym na rynku dostępnych jest wiele urządzeń do ćwiczeń  (rower stacjonarny, orbitrek), na których możesz ćwiczyć w domu.

Wymówka: Jestem zbyt zmęczony…
Rozwiązanie: Być może nie śpisz wystarczająco długo. Badania pokazują, że zbyt krótki sen może wiązać się ze zwiększeniem masy ciała przez zwiększenie apetytu i spowolnienie przemiany materii. Poza tym, gdy jesteś zmęczony trudniej jest dokonywać właściwych wyborów żywieniowych. Idź spać wcześniej i śpij 8 godzin. Upewnij się, że temperatura w pokoju jest odpowiednia i że masz właściwy materac, pozwalający na komfortowy sen. Warto również rozważyć pozbycie się telewizora z sypialni.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
 

Skomentuj