Skuteczność diet odchudzających

Wrzesień 29th, 2011

Obecnie trwa debata na temat tego, która dieta jest najskuteczniejsza w walce ze zbędnymi kilogramami. Największą popularnością cieszy się dieta bogatobiałkowa, ale wcześniej niemal równie popularne były diety koncentrujące się na węglowodanach albo tłuszczu. Interesujący artykuł ukazał się na łamach New England Journal of Medicine, w którym grupa naukowców podejmuje się trudnego zadania oceny skuteczności diet opierających się na każdym z trzech makroskładników – białku, tłuszczach i węglowodanach.

Celem badań było określenie wpływu na masę ciała diet o obniżonej wartości energetycznej, które różniły się proporcjami makroskładników. Badania trwały od października 2004 do grudnia 2007 i przeprowadzane były w dwóch miejscach: w Bostonie oraz Baton Rouge. Więcej można przeczytać tutaj.

Do badania wybrano 800 osób (400 w każdym miejscu), z czego około 40% stanowili mężczyźni. Uczestnicy mieli od 30 do 70 lat oraz wskaźnik masy ciała (BMI) o wartości 25-40. Kryteriami wyłączającymi z badania było stwierdzenie cukrzycy typu 2, niestabilnych chorób sercowo-naczyniowych, stosowanie leków wpływających na masę ciała, a także brak motywacji stwierdzony poprzez wywiad i ankietę.

Badani zostali przydzieleni do jednej z czterech grup. Każda z grup miała stosować dietę o innych proporcjach makroskładników:

  • 1 grupa – białko 15%, tłuszcze 20%, węglowodany 65% – dieta o niskiej zawartości tłuszczów i średniej zawartości białka
  • 2 grupa – białko 25%, tłuszcze 20%, węglowodany 55% – dieta o niskiej zawartości tłuszczów i wysokiej zawartości białka
  • 3 grupa – białko 15%, tłuszcze 40%, węglowodany 45% – dieta o wysokiej zawartości tłuszczów i średniej zawartości białka
  • 4 grupa – białko 25%, tłuszcze 40%, węglowodany 35% – dieta o wysokiej zawartości tłuszczów i białka

Tak więc, dwie diety były o obniżonej zawartości tłuszczu, a dwie o wysokiej zawartości tłuszczu. Dwie diety z dużą ilość białka, natomiast dwie były średnio bogate w białko. Ponadto zawartość węglowodanów w zależności od diety wahała się od 35% do 65%.

Dla każdej grupy przyjęto, że:

  • dieta nie powinna zawierać więcej niż 8% tłuszczów nasyconych
  • dieta powinna zawierać co najmniej 20 g błonnika pokarmowego dziennie
  • dieta nie powinna zawierać więcej niż 150 mg cholesterolu na 1000 kcal
  • źródłem węglowodanów powinny być produkty o niskim indeksie glikemicznym

Dieta dla każdego uczestnika badania została skonstruowana w takich sposób, aby wytworzyć deficyt energetyczny (ujemny bilans energetyczny) 750 kcal dziennie w porównaniu z dziennym zapotrzebowaniem. Uczestnicy wykonywali również ćwiczenia o umiarkowanej aktywności fizycznej przez 90 minut w tygodniu.

Po 2 latach badań otrzymano takie wyniki:

  • ubytek masy ciała osób, które ukończyły badanie i były przypisane do diety z 25% i 15% zawartością białka był podobny (odpowiednio 4,5 i 3,6 kg).
  • ubytek masy ciała osób, które ukończyły badanie i były przypisane do diety z 40 i 20% zawartością tłuszczu również był podobny (odpowiednio 3,9 i 4,1 kg).
  • również zawartość węglowodanów (35-65%) nie miała wpływu na wielkość ubytku masy ciała

Jakie są wnioski płynące z tych badań?

Przede wszystkim skuteczność diety zależy od jej wartości energetycznej, nie zaś od proporcji poszczególnych makroskładników (białka, tłuszczów i węglowodanów). Niewątpliwie nie jest to najlepsza wiadomość dla fanatyków promujących określone diety (bogatobiałkowe, niskowęglowodanowe, niskotłuszczowe itd.), natomiast jest to dobra wiadomość dla dietetyków, ponieważ wiedząc, że główną rolę odgrywa energia, łatwiej będzie układać diety dostosowane do preferencji żywieniowych czy norm kulturowych (nie będzie już problemu np. z wyszukiwaniem produktów tylko bogatobiałkowych).

Jest to również ważna informacja dla osób chcących się prawidłowo odżywiać. Namawiam wszystkich do czytania etykiet żywieniowych na produktach i zwracania uwagi zarówno na wartość energetyczną jak i zawartość poszczególnych składników pokarmowych.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
 

Skomentuj