Moja filozofia

Październik 9th, 2011

Moje dietetyczne credo, czyli mój sposób patrzenia na zagadnienia związane z żywieniem człowieka.  Czytając ten artykuł dowiesz się, w jaki sposób postrzegam magiczne środki wspomagające odchudzanie, a także jak według mnie powinno wyglądać prawidłowe odżywianie. Oczywiście do tego dołączam wskazówki pozwalające na praktyczną realizację moich postulatów.

 O suplementach słów kilka

Producenci suplementów wspomagających proces odchudzania prześcigają w sposobie reklamowania swoich produktów i doskonaleniu metod ich dystrybucji. Jest to tak potężny rynek, że nawet dietetycy wpadają w jego sidła, wybierając niejako skróconą drogę. Nie chcę tutaj krytykować wszystkich dostępnych środków. Chcę jedynie zwrócić uwagę na rolę suplementów w procesie odchudzania – czy rzeczywiście są one potrzebne? Czy mogą zastąpić prawidłowe odżywianie i aktywność fizyczną? Wreszcie, czy w jakikolwiek sposób przyczyniają się do wprowadzenia i utrwalenia prawidłowych nawyków żywieniowych? Na wszystkie trzy wyżej postawione pytania moja odpowiedź brzmi – nie. Dlatego moja filozofia jest zupełnie inna, być może dla niektórych nieco naiwna i nie pasująca do realiów dzisiejszego świata, lecz znajduje ona uzasadnianie w dowodach naukowych.

Prawidłowe odżywianie – proces wieloetapowy

W swoich działaniach cały czas staram się przekazać ludziom, że właściwe odżywianie jest procesem wieloetapowym:

1 krok:  upewnij się, że pożywienie, które spożywasz zwyczajowo (nie mówię tu o specjalnych okazjach np. przyjęcia) składa się produktów podchodzących z wszystkich grup żywności. Mam tu na myśli: produkty zbożowe, warzywa, owoce, produkty mleczne, jaja, mięso, ryby oraz zdrowe tłuszcze. Urozmaicenie jest jedną z zasad racjonalnego żywienia i dzięki temu pozwala na dostarczenie organizmowi wszystkich składników odżywczych. Nie ma bowiem jednego produktu, który pokrywałby zapotrzebowanie na wszystkie składniki.

2 krok: bądź kreatywny i otwarty zarówno jeśli chodzi o zakup żywności jak i techniki kulinarne. Dzięki temu możesz odkryć zupełnie nowe smaki, dotychczas znanych produktów, jeśli tylko nie będziesz bał się eksperymentować.

3 krok: chyba najważniejszy – zacznij myśleć i świadomie się odżywiać. Świadome odżywianie zaczyna się już na etapie robienia zakupów – będąc w sklepie naprawdę warto poświęcić kilka chwil na przeczytanie etykiet żywieniowych kupowanych produktów, tak by w 100% zdawać sobie sprawę, z tego co jemy.  Kolejną sprawą jest udzielnie sobie odpowiedzi na pytanie po co jem – czy żyję, aby jeść, a może jem, by żyć?

Jaką funkcję spełnia pożywienie?

Podstawową funkcją jedzenia jest pokrywanie zapotrzebowania na energię i składniki odżywcze, dzięki czemu organizm może prawidłowo funkcjonować. Jednakże jedzenie może pełnić również inne funkcje:

  • funkcja towarzyska, kulturowa, społeczna – dzięki wspólnemu jedzeniu, akceptowanych w danej kulturze potraw pozwala na zacieśnianie więzów między ludźmi np. kolacja wigilijna
  • jedzenie jako rozrywka – często można zauważyć, że powodem dla którego ludzie spożywają pokarm nie jest wcale głód, ale chęć zabicia nudy
  • jedzenie jako sposób na odstresowanie się – wtedy, gdy zjemy dużo czujemy się senni, troszkę uspokojeni
  • jedzenie jako nagroda – kiedy uda nam się osiągnąć zaplanowany przez nas cel często nagradzamy się np. obiadem w restauracji

Kluczem do sukcesu w prawidłowym odżywianiu jest właśnie świadomość żywieniowa i zadanie sobie pytania – dlaczego w tym momencie jem dany produkt? Czy dlatego, że odczuwam głód? Czy dlatego, że tak wypada? A być może, jestem tak zestresowany, że muszę coś zjeść, by się uspokoić.

Jeśli będziesz świadomy tego co jesz, zawsze przed zjedzeniem produktu możesz sobie powiedzieć: stop. W sytuacji kiedy jesteś zestresowany i chcesz coś zjeść, możesz się zastanowić, czy rzeczywiście jedzenie zmniejszy Twój stres? A jeśli tak to jaki produkt wybrać? Czy nie lepiej byłoby zjeść jakiś owoc zamiast czekolady? Również w przypadku nagradzania się, trzeba zwrócić szczególną uwagę by nagroda nie stała się karą dla organizmu.

Czy to znaczy, że nie możesz wypić piwa ze znajomymi lub zjeść lodów oglądając telewizję?

Oczywiście, że możesz. Jedzenie, oprócz tego, że zaspokaja potrzeby organizmu, to również powinno sprawiać przyjemność. Nie ma sensu katowania się produktami, których nie lubisz jeść. Wówczas można się zastanowić, czym zastąpić produkt, którego nie lubisz. Również zjedzenie „zakazanego” produktu nie powinno odbić się na Twojej linii, o ile jesteś świadomy wartości odżywczej tego produktu i nie jesz go zbyt często. Oglądając telewizję często mamy tendencję do bezmyślnego jedzenia – tak naprawdę po obejrzeniu filmu jesteśmy głodni, bo nie pamiętamy, że coś jedliśmy. Inaczej jest w sytuacji, kiedy jesteśmy świadomi tego co jemy. Jeśli chcesz jeść lody oglądając swój ulubiony program w telewizji, to zastanów się nad wzbogaceniem ich wartości poprzez dodanie owoców np. truskawek zamiast sosu do lodów.

Podsumowując, staraj się jeść różnorodne produkty, bądź kreatywny i otwarty na nowe rozwiązania kulinarne, nie bój się eksperymentować oraz odżywiaj się świadomie, miej kontrolę i wpływ na to co jesz i przede wszystkim: żyj na własnych warunkach i ciesz się jedzeniem!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
 

2 odpowiedzi ↓

  1. Teresa napisał(a):

    Nareszcie jest coś sensownego na temat odchudzania. Wszyscy (firmy farmaceutyczne, prasa, media) na odchdzaniu robią sobie biznes – a tu normalność . Też mam nadwagę ale diet nie stosuję , a ten sposób na zycie wprowadzę i zobaczę skutki. Nie wiem co moja psychika powie na nowe zasady i jak sobie z tym poradzi…. czuję już soki trawienne… i co dalej?

  2. Mario napisał(a):

    Cieszę się, że nie tylko ja zauważam problem w dostępie do rzetelnych informacji na temat prawidłowego żywienia i odchudzania. Niestety świat kręci się wokół pieniądza, co powoduje powstawanie nowych „super diet” czy „super produktów”, które rzekomo mogą przynieść pożądany rezultat. Ostatnio zacząłem się śmiać jak na allegro zobaczyłem aukcję „15 kg w 30 dni”. Ale po chwili na mojej twarzy pojawiło się przerażenie, bo niemała liczba osób rzeczywiście kupiła ten produkt!!! A wracając do zmian o jakich piszesz, na pewno na samym początku Twoja psychika będzie się buntowała (organizm jest przyzwyczajony do starych nawyków, magazynowania energii w postaci tkanki tłuszczowej na „lepsze czasy”, jest to mechanizm wynikający z ewolucji), ale z czasem kiedy zobaczysz pierwsze efekty na pewno poczujesz się lepiej. Nowe nawyki dobrze jest wprowadzać stopniowo, ale stanowczo. Grunt to nigdy się poddawać, jeść racjonalnie (myśleć!!! nad tym co się je) i przede wszystkim – co najważniejsze – cieszyć się jedzeniem! Jak będziesz miała jakieś pytania to z chęcią pomogę! Pozdrawiam i trzymam kciuki 🙂

Skomentuj